CURLY HEADS / „Ruby Dress Skinny Dog”

środa, 22 października 2014

Premiera płyty: 21.10.2014

1-szy singel: 'Reconcile':

FB: https://pl-pl.facebook.com/CurlyHeads

Zaczynali od zera jak tysiące rockowych kapel o których nigdy nie usłyszycie. Ot kumple ze szkoły zamarzyli o wielkiej scenie i założyli zespół. Uczyli się grać na instrumentach szukali brzmienia próbowali układać własne piosenki. Marzyli razem snuli plany kłócili się godzili i znów marzyli. Grali w każdej wolnej chwili. Czuli że idzie im coraz lepiej. Znajomym też się podobało. Ktoś zaprosił ich do zagrania w ciasnym ciemnym klubie dla garstki widzów potem w następnym. Za chwilę przyszły większe sceny większe ambicje wyróżnienie w konkursie na festiwalu w Jarocinie... i tu właściwie historia Curly Heads mogła się skończyć. Wszystko na to wskazywało.

W 2012 roku Dawid Podsiadło wokalista Curly Heads w brawurowym stylu wygrał program 'X-Factor'. Rok później ukazała się jego debiutancka solowa płyta 'Comfort and Happiness'. Album odniósł wielki sukces posypały się nagrody i propozycje koncertów. Tak spektakularnego debiutu nie mieliśmy na polskiej scenie od lat więc kto by tam myślał o kapeli z którą stawiało się pierwsze kroki na scenie?

Okazało się że muzycy Curly Heads myśleli. Nie ostygł w nich rockandrollowy żar nie zmienili planów - czekali tylko z ich realizacją na odpowiedni moment.
- Myślę że pomogły nam łączące nas więzi. Ufamy Dawidowi a on nam więc kiedy robił swoje rzeczy nie martwiliśmy się że nas zostawi tylko w spokoju tworzyliśmy materiał - mówi Oskar Bała gitarzysta formacji.
- Te prywatne relacje miały ogromne znaczenie. Kiedy skończył się program gdy już wiedziałem że będę musiał robić płytę solową tak negocjowałem kontrakt z wytwórnią żeby w przyszłości nie było problemu z Curly Heads żebyśmy mogli razem grać. Na tym najbardziej mi zależało i udało się - potwierdza Dawid.

Okazało się że związana z aktywnością koncertową Dawida przerwa dobrze zespołowi zrobiła. Muzycy mieli czas i motywację by napisać nowy materiał który pozwoli im zmierzyć się z wysoko zawieszoną poprzeczką. Wreszcie na początku 2013 roku a produkcję muzyczną powierzono Danielowi Walczakowi który jest gitarzystą i szefem muzycznym solowego zespołu Dawida.

Rezultatem ich wspólnej pracy jest album zatytułowany 'Ruby Dress Skinny Dog' na którym ci sympatyczni młodzi ludzie z Dąbrowy Górniczej rzucają wyzwanie tuzom muzyki gitarowej z Londynu i Nowego Jorku. Inspiracje czerpią zarówno z grunge''u którego najlepszych lat nie mogą przecież pamiętać jak i z new rock revolution przy którym musieli dorastać.
- Ja myślę że to po prostu rock''n''roll. To jest płyta której trzeba słuchać głośno - mówi Oskar Bała i trudno się z nim nie zgodzić. Trzeba jednak dodać że płyty tak kipiącej energią tak nabuzowanej i bezpretensjonalnej zarazem dawno już w polskim rocku nie było. Fani solowej twórczości Dawida będą zaskoczeni nie tylko ostrą jazdą w warstwie instrumentalnej ale przede wszystkim jego sposobem śpiewania - mocnym bezkompromisowym...

- Praca w studiu była czymś niesamowitym. Nagrywając wokale

Powrót do strony głównej